RadioNewsLetter - Wydanie 242

Numer wysłany 2005-07-27

Jakie to boskie uczucie... inni pracują, a RNL sam się pisze! Oddajemy głos kolegom! Prezentujemy ich opinie, recenzje i relacje. Każdy z Was może być "dziennikarzem" na łamach RNL. Przecież my jesteśmy jak w rodzinie, żadnych sekretów już przed sobą nie mamy. To nie te czasy, prawda! Milej lektury

Wizytówka: Tomek Dudkiewicz – Muzyczne Radio

Szef muzyczny jednej z pierwszych lokalnych rozgłośni w Polsce – Muzycznego Radia z Jeleniej Góry. Przede wszystkim DJ, choć niektórzy nie lubią tego określenia, ale ja je po prostu uwielbiam i na pewno bardziej się czuje Dj-em niż prezenterem, czy dziennikarzem muzycznym.

Codziennie przez 3 godziny ląduje z naszymi słuchaczami na ‚Hitplanecie’. To taka codzienna lista przebojów, która jednak różni się nieco od innych, przede wszystkim tym, że typujemy w niej piosenki na hity najbliższych tygodni czy miesięcy, podpowiadając niejako słuchaczom, co będzie grane w Polsce za jakiś czas…

Poza tym programuje oczywiście muzykę, która jest firmowym znakiem naszej stacji.

Blues Corner 113

Jestem już dosyć dojrzałym młodzieńcem, a ciągle jeszcze nie poznałem do końca własnych upodobań. Nagle okazuje się, że nie podobają mi się niegdyś ulubione płyty albo analogicznie wręcz przeciwnie (jak mawiał mjr Szukiel) niespodziewanie odnajduję uroki w dźwiękach i wykonawcach, do których dotychczas miałem zastrzeżenia. Do tej głębokiej refleksji skłonił mnie bliski kontakt z albumem Nine Lives (Alligator) firmowanym przez Małego Karolka i Nocne Kotki.

Świat według njusrumu…

Jako jeden z najwierniejszych klientów stołecznego ZTM mam wreszcie czas, żeby zadbać o swój rozwój intelektualny. Zadbać dwojako: czytać książki i obserwować współbraci od biletu. W końcu nikt nie pyta ‚czy’, ale ‚kiedy’ w Warszawie także będzie zamach. Ja, patrząc na sąsiadów i sąsiadki z pokładu, pytam się dodatkowo: czy wystrzeli plecak na ramieniu współbrata przede mną, czy eksploduje pojemnik na jedzenie w torbie współbratki za mną. Wypadki londyńskie pokazują, że różnica jest zasadnicza, bo pierwsze rozwiązanie byłoby dla mnie ostateczne, drugie tylko półniebiańskie.

Prawie jak w kinie…

Jest jeden polski film, na który bardzo czekam. Skazany na bluesa Jana Kidawy Błońskiego o życiu i muzyce Ryszarda Riedla pojawi się w kinach 12 sierpnia. Ostatni film naszej produkcji, który zrobił na mnie ogromne wrażenie to Pręgi Magdy Piekorz. Niedługo będzie rok… Bo nie biorę pod uwagę Karola z Piotrem Adamczykiem– to właściwie film włoski, choć z akcentami jeszcze kilku innych europejskich kinematografii… Nie oglądam wielu nowych polskich filmów i chyba niewiele tracę. Jak płachta na byka działają na mnie tzw. sensacyjne komedie, z nieodłącznym repertuarem wyrażeń na litery K, Ch i na P. Czy ktoś się na takich filmach śmieje? Jeśli tak, to ja jestem ograniczona, bo nie chwytam takiego humoru.