RadioNewsLetter - Wydanie 268

Numer wysłany 2006-03-08

Wprost nie do wiary, ale wczoraj ‘złapało’ nas marcowe słońce i tak prażąc się na tarasie trochę o Was zapomnieliśmy. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na takie słoneczne szaleństwo :))

Wizytówka: Marcin Łukawski – Trójka

Prezenter, wydawca, przeglądacz prasy, reporter, odbieracz telefonów, zwijacz brudnej taśmy – dokładnie w tej kolejności.
Najśmieszniejsze jest to, że robię to, co zawsze chciałem i tam, gdzie zawsze chciałem. Trudno o bardziej banalną historię, ale tak mi się 10 lat temu w życiu przytrafiło i dobrze mi z tym.

Największe zalety: Potrafi się wyspać w 4 godziny i 20 minut.

Gdy włączam radio jest to najczęściej: …w samochodzie i bardzo głośno (chyba wszyscy w radiu głuchniemy). Jeśli chodzi o stację

Taki żart

Czasem zdarza sie usłyszeć – ‚Wow! Pracujesz w radiu?!’ – i praktycznie za każdym razem pada pytanie o zarobki. Co prawda, nie wyrażone wprost, ale fakt jest faktem. ‚Hmmm… taka dobra robota, pewnie dużo płacą’. Nie wiem czy mieliście z czymś podobnym do czynienia, ja to przeżyłem przynajmniej… dwa razy. I za każdym chciało mi się bardzo głośno śmiać – bo i owszem robota wspaniała, ale zarobki często nieprzyzwoicie… niskie (w porównaniu z nakładem sił i ilością ‚dupogodzin’ wysiedzianych w pracy).