RadioNewsLetter - Wydanie 366

Numer wysłany 2008-05-21

Drodzy czytelnicy, Pracując nad tym wydaniem RNL popijałam delikatne wino musujące owiane słońcem i zebrało mi się na wspomnienia. Chyba już się to nie zmieni i Freixenet zawsze będzie mi się kojarzył z konferencją radiową i ze spotkaniami z Wami. Rozmowa z Markiem Jankowskim jeszcze to spotęgowała. Naprawdę szkoda, że już się nie spotykamy tak jak kiedyś. serdecznie pozdrawiam alina

24 godziny z życia porankowca: Kinga Zdrojewska – Eska Kraków

5:15 niedobrze jest być zodiakalną panną…
To taki typ, który woli wstać godzinę wcześniej niż 5 minut za późno. Więc ów typ po piątej wstaje i pije herbatę, bierze prysznic, zakłada ubranko dzień wcześniej przygotowane, wpina kolczyk w ucho, włosy zbiera w kok, maluje oko i do pracy rusza!
6:00 Kto kiedykolwiek był w Krakowie, ten poznał uroki parkowania w centrum miasta.
A jako że od trzech miesięcy z veluksa pracowniczego pokoju mego widzę Wawel i Planty (czytaj- zmieniliśmy siedzibę), a niestety nie jest mi dana strefa parkowania ‚C’, nie wspominając już o ‚B’, dlatego po odstawieniu mojej poczciwie wysłużonej MAZDY przy drodze na Katowice, sunę do pracy niczym Lajkonik (lajKINIK) całą Zwierzyniecką. Nie ma jak chodziarstwo! A podobno tylko ten ma w nogach, kto nie ma w głowie. No, chyba że…