RadioNewsLetter - Wydanie 395

Numer wysłany 2009-01-07

Drodzy czytelnicy... o rok starsi:)) Trochę się rozleniwiliśmy przez te wolne dni, ale ile można. Redakcja się zgłosiła prawie w komplecie, więc nie było wyjścia. Przygotowaliśmy kolejny numer RNL. Do naszego grona dołączył Andrzej Ryczkowski, szef anteny z Radia Białystok, który zajmuje się badaniami nie tylko z obowiązku, ale też z zamiłowania. Będzie regularnie pisał o różnych aspektach pomiarów słuchalności i zjawisk związanych z interpretacją badań. Zapraszam do lektury całego wydania zwracając też Waszą uwagę na wspomnienia o Sylwestrze, opisane przez Ariela w DNA. serdecznie pozdrawiam alina

Wizytówka: Magdalena Juszczyk – Radio PiN

Dziennikarka, autorka codziennych serwisów kulturalnych w Radiu PiN (Kalkulator kulturalny), audycji ‚Tour de culture’ i wywiadów z ludźmi kultury (Weekendowe spotkania w Radiu PiN)

Nie pamiętam chwili, kiedy zauważyłam istnienie radia, od zawsze było ono stałym elementem w życiu mojego rodzinnego domu. Dorastałam z Programem Trzecim Polskiego Radia (który nie nazywał się jeszcze infantylnie ‚Trójką’), po transformacji przy Myśliwieckiej azylu na kilka studenckich lat udzieliła mi Radiostacja.

Głos Niedźwiedzia

‚Z Nowym Rockiem, z nowym krockiem!’. Się udało… Budzę się, a tu 2009. No, ale za co mnie przeziębiło? Za karę? Byłem grzeczny. Są tacy, którzy twierdzą, że choroba na początek roku, to dobry znak. Trzeba przetrwać, a potem już będzie dobrze. No to trwam… Przeziębienie mija mi, a na dodatek odrabiam zaległości. W pisaniu, czytaniu, oglądaniu. Tak lubię. Szamanka Dragan twierdzi, że czasem trzeba chorować, bo wtedy organizm się oczyszcza.

Prawie jak w kinie…

Alexandre Desplat skomponował magiczną muzykę do filmu The Curious Case Of Benjamin Button. Zakochałam się w niej od pierwszego słuchania. W mroźny wieczór 1 stycznia, kiedy za moimi oknami padał pierwszy tegoroczny śnieg… Muzyka pisana specjalnie pod obraz zawsze jest specyficzna. Nigdy nie pełni roli pierwszoplanowej. Podczas oglądania filmu, zafrapowani losami bohaterów, często zupełnie zapominamy o tym, że ona w ogóle istnieje…