RadioNewsLetter - Wydanie 696

Numer wysłany 2016-04-29

Drodzy czytelnicy, Mam dwie wiadomości. Jedną dobrą, a drugą taką sobie. Którą chcecie usłyszeć jako pierwszą? Na pewno tę dobrą:)) Ok, ponownie ukazał się RNL, chociaż się na to nie zanosiło. A ta druga? No nie, nie będę wam psuła długiego week-endu. A może w międzyczasie sprawa rozejdzie się po kościach? Oby.. serdecznie pozdrawiam życząc dużo słońca! alina

„Zapach strachu” – obawy o przyszłość 2.5

Podczas, gdy w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu dużej ustawy medialnej, redakcja RNLa zastanawia się, jak radzić sobie z tym, co się dzieje w mediach wokół nas. Przez 15 lat istnienia RNL i ponad 20 letniej naszej obecności w branży radiowej od zawsze słyszeliśmy o wiele więcej niż pisaliśmy, ale nigdy nie publikowaliśmy niepotwierdzonych wiadomości z anonimowych źródeł. Ale co zrobić, gdy nikt z radiowców szczerze i otwarcie nie powie nam o swoich obawach i doświadczeniach w pracy.

Wizytówka: Sylwia Kurzela – Eska Łódź

Prezenterka, porankówa (obecnie popołudniowa, czyli bardziej wyspana)

Zaczęło się w 1993 roku od Akademickiego Centrum Radiowego KIKS w Łodzi. Robiłam tam z koleżanką audycję filmową. Koledzy mieli pomysł, żeby wystąpić o koncesję, nie jako radio akademickie, ale komercyjne. Założyli sp z o o, kto co miał to włożył, po parę stów od rodziców i ruszyliśmy. Była niezła zabawa przy tym! Studio na Piotrkowskiej 77 zawsze pełne ludzi, imprezy, klejenie wąskiej taśmy na Mechlaborach po nocach, no bosssko!

Jednych gramy, a innych podziwiamy

Dawida Bowiego lubiłem bardzo jako 15-latek. Ale do teraz kojarzę go tylko z „Let’s dance” – z teledysku który w latach 80’tych leciał w kółko w Jarmarku w TVP2. Jeszcze może z filmu „Zagadka nieśmiertelności” z mniej więcej tego samego okresu. Potem niestety jakoś mi umykał. Aż do stycznia 2016, kiedy to kilka godzin po jego śmierci dowiedziałem się, że umarł największy muzyczny talent naszych czasów.

Wpływ języka kurdyjskiego na kulturę polską

Niedawno w Głosie Ameryki obchodziliśmy hucznie 24-tą rocznicę powstania redakcji kurdyjskiej. Nie jest to może ogromne osiągnięcie, bo polska redakcja istniała przez 62 lata, aż do 2004 roku, ale cieszy. Jako gość honorowy i ja tam byłem, miód i wino (bezalkoholowe) piłem, delektowałem się różnymi delicjami, konwersowałem z przemiłymi Kurdyjkami pod bacznym okiem równie miłych Kurdów i doszedłem do wniosku, że nasze kultury mają wiele wspólnego (z wyjątkiem zamiłowania do alkoholu).

Prawie jak w kinie…

27 kwietnia minęła 85 rocznica urodzin Krzysztofa Komedy. Piękna okazja do wspominania, ale nie tylko. Od lat zastanawiam się bowiem dlaczego do tej pory nie powstała fabularna biografia legendarnego muzyka i kompozytora. O takiej biografii myślę od 1999 roku. Pierwszym impulsem okazał się film Utalentowany Pan Ripley Anthony’ ego Minghelli, a konkretnie Jude’ a Law w roli młodego wielbiciela jazzu. Uznałam wówczas, że ze względu na typ urody Jude Law byłby idealnym odtwórcą roli Komedy. Z jakiegoś powodu Dickie Greenleaf wydawał mi się tak samo ciekawy jak Tom Ripley zagrany przez Matta Damona.