Prawie jak w kinie...

Zazwyczaj nie mam ochoty pisać o utworach, które mi się nie podobają. Ale postanowiłam zrobić wyjątek, bo chodzi o nową wersję jednej z najpiękniejszych piosenek filmowych lat 80- tych. Cover, po którego wysłuchaniu zadałam sobie pytanie. Po co?

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się