Świat według njusrumu...

Upadł w Polsce teatr absurdu. Rozum, żart, intelekt zastąpiły siermiężne insynuacje. Słowna maczuga zmiażdżyła cięty język. Dystans zawinięto w kaftan bezpieczeństwa, żeby nie stanowił wybawienia dla innowierców. Polska zaczyna przypominać rzymski plac Campo de’ Fiori, gdzie w każdej chwili przeciwnicy teorii trotylu podzielą los Giordano Bruno.

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się