Prawie jak w kinie...

Kiedy tydzień temu wspominałam o 65 urodzinach Kevina Kline'a, zapomniałam że dzień później mija 10 rocznica śmierci Richarda Harrisa. Pamiętałam, że odszedł pod koniec października, ale nie zdawałam sobie sprawy, że to już 10 lat. Czas zawsze płynie za szybko. Widzę to szczególnie w tym roku...

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się