Głos Niedźwiedzia
Sypie jak diabli. Chyba ktoś nagrzeszył. Może Grzechy? Miało nie być już o pogodzie, bo to staje się nudne. Wiosna musi przyjść najpóźniej 10 kwietnia, bo ja tego dnia ruszam w trasę. Zaczynam od Jarocina. Nie, to jeszcze nie festiwal rockowy. Ja tak po prostu na spotkanie z ludzkością. „Przebudzony niedźwiedź bawi się wiewiórką”.
