Pozostały tylko łzy
Polskie media zainteresowały się tegoroczną Eurowizją post factum, szczególnie po wyrażeniu niezadowolenia przez szefa rosyjskiej dyplomacji brakiem punktów dla rodzimej piosenki w Azerbejdżanie.
Prym w informowaniu wiedzie Polskie Radio, które zajęło się także podejrzeniami samego prezydenta Łukaszenki, że w konkursie mogło dojść do sfałszowania głosowania.
