Guilty pleasures - Jacek Folęga
Mój tato miał magnetofon marki Tonnette, na którym nagrywał różne "melodie" (jak mawiał, bo nie znał języków obcych i nie znał dokładnych tytułów). Były to rzeczywiście "melodie", bo pamiętam je do dziś, czego nie mogę powiedzieć o liniach melodycznych niektórych nowych utworów. Na taśmach były piosenki takich wokalistów jak Tom Jones (łaj łaj łaj dilajla...), Paul Anka, Neil Sedaka, Engelbert Humperdinck, Tony Orlando, Danny Mirror (kto pamięta "I Remember Elvis Presley"?), była Connie Francis, Billie Jo Spears, The Platters i Marino Marini...

Komentarze