Nie oglądam olimpiady

Nie oglądam olimpiady zimowej. Transmisje w telewizji amerykańskiej są co najmniej irytujące. Z reguły z poślizgiem oraz natrętną otoczką bezwzględnego patriotyzmu i “human story”, czyli jacy to amerykańscy sportowcy są wspaniali mimo nieprawdopodobnych zmagań z losem. Te historie ku pokrzepieniu serc doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Praktycznie wszyscy olimpijczycy to super bohaterzy.

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się
   

Komentarze