Bon ton w RNL
Nie będzie o wyborach. To tak w ramach wstępu. A nie będzie o wyborach, bo będzie o koncercie. Wreszcie udało mi się wrócić do Francji, do Paryża. I choć nie udało mi się dostać do Maison Gainsbourg, to i tak mój wyjazd uważam za niezwykle udany.