Prawie jak w kinie...
Są takie interpretacje, które od początku swojego istnienia wydają się perfekcyjne. Są tak doskonałe, że perspektywa powstania wersji kolejnej wydaje nam się kompletnie bezsensowna i całkowicie zbędna. Tak było przez lata z mistrzowskim klasykiem Get Happy/Happy Days Are Here Again w wykonaniu duetu Judy Garland & Barbra Streisand.
