Przedchoinkowe dywagacje

Dziś rano dowiedziałem się, że w Polsce daje się zaobserwować niepokojący trend w populacji gawronów. Jest ich coraz mniej. Tylko tego brakowało. Nie dość ma człowiek zmartwień na głowie. Gawrony w USA na szczęście nie występują, tak że nie muszę się martwić o ich populację przynajmniej tutaj. Szczerze się przyznam, że nie odróżniam wrony od gawrona. Te ptaszki są do siebie uderzająco podobne. W mowie i w piśmie. Ale co tam gawrony.

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się