Głos Niedźwiedzia
Takiej zimy jaką mamy teraz, to nawet ja nie pamiętam… Znaczy pamiętam „zimę stulecia”. Przełom 1978/79. Większości z Was nie było na świecie… Po zabawie sylwestrowej w Żaku rano musiałem iść do radia Łódź na dyżur spikerski. Iść, bo tramwaje i autobusy wyglądały jak winogrona. Nigdy nie widziałem tak zasypanego miasta. Szkoda, że nowoczesności liczącej kroki wtedy nie było.

Komentarze