Prawie jak w kinie...
Nowy Rok ma już 21 dni, a to oznacza, że dokładnie trzy tygodnie temu ujrzał światło dzienne finałowy odcinek ostatniego, piątego sezonu Stranger Things. Na temat tego finału powiedziano i napisano już chyba wszystko, ale od samego początku była to historia szczególnie bliska mojemu sercu. Myślę, że mogę się przyznać do tego, że od pierwszego sezonu w 2016 roku byłam ortodoksyjnym fanem uniwersum wyczarowanego przez Matta i Rossa Dufferów. Dlatego w pierwszym RNL-u w 2026 roku nie mogłabym napisać o niczym innym…
