Radio: nasz wieczny pasażer na gapę
Istnieje takie miejsce, gdzie czas płynie inaczej, a my – nowocześni, przebodźcowani i wiecznie goniący terminy – nagle stajemy się zdani na łaskę kogoś innego. To miejsce ma cztery koła, kierownicę i magiczny przycisk „Power”, który otwiera portal do świata, o którym reszta cywilizacji zdaje się powoli zapominać. Samochód stał się ostatnim naturalnym rezerwatem radia.

Komentarze