Prawie jak w kinie...

Christophera Nolana uwielbiam od lat i na Odyseję szłam do kina z wielkimi oczekiwaniami. Ale równocześnie z obawami czy 180-minutowa ekranizacja klasyki mnie jednak nie pokona. Obawy zniknęły bardzo szybko, bo przez trzy godziny ani razu nie spojrzałam na zegarek. Co podobało mi się najbardziej?

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się