Radio na czas niepokoju

Bywają chwile, kiedy radio przestaje być tylko radiem. Muzyka schodzi wtedy na dalszy plan, prowadzący nie opowiada o korkach, pogodzie ani o tym, co wydarzy się dziś po południu. Z głośnika padają słowa, których nikt nie chciałby usłyszeć: zagrożenie, alarm, drony, naruszona przestrzeń powietrzna, zalecenia służb. I nagle okazuje się, że ten niepozorny przedmiot stojący gdzieś w kuchni, samochodzie czy w pracy na biurku może mieć znaczenie większe niż najlepszy serwis informacyjny. W sytuacji kryzysowej radio nie jest już tylko medium. Staje się częścią systemu bezpieczeństwa państwa.

Komentarze