Piszę do Ciebie, chociaż domyślam się, że dostajesz tony listów, skrzynkę mailową masz zapchaną, a skrytka na smsy dawno się zamknęła. Nie tracę jednak nadziei, bo słyszałem od Twojej żony Merry Christmas, że nieraz głuchą nocą zakradasz się przed północą do pełnego worków mikołajowego gabinetu,