Sejm odrzucił sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, prezydent nie potwierdził wygaśnięcia kadencji jej członków, a przewodniczący Rady Mediów Narodowych usłyszał zarzuty korupcyjne. Instytucje, które miały pilnować porządku w eterze, same stały się źródłem zakłóceń.