RadioNewsLetter - Wydanie 1017

Numer wysłany 2025-08-08-
Drodzy czytelnicy,

Cała redakcja RNL intensywnie się zrelaksowała korzystając z krótkiej, letniej przerwy w wydawaniu radiowych treści. Wakacje wciąż trwają, także w eterze, więc aby poczuć atmosferę robienia ‘Lata z Radiem’ zaprosiłam Romana Czejarka, aby opowiedział nam jak wygląda przykładowy dzień z jego życia, nie tylko tego w plenerze.

Roman spisał się na medal i napisał, że ‘dawno już tak szczerze i szczegółowo swego dnia nie opisałem’.

W Wizytówce prezentujemy Tomasza Kubata, który w 1994 roku zaczynał w Radiu Zet jako najmłodszy reporter. Potem zamienił radio na telewizje, ale po 21 latach, w ubiegłym roku w marcu, wrócił do Radia Zet i ‘znów robi to, co zawsze było dla niego najprzyjemniejsze: jest "wszędobylskim" reporterem radiowym’.

Zapraszamy do lektury i życzymy dobrego długiego week-endu

Serdecznie pozdrawiam

Alina z redakcją

Głos Niedźwiedzia

Skończyły się wakacje? Szefowa mówi, że dla nas tak… I dobrze, bo pogoda jakaś taka niezazbytnia. Od miesiąca czekam na okno pogodowe w Jakuszycach, a tam ciągle pada i zimno. W ten weekend ma być idealnie. Już bym jechał, ale kierowca, z którym jeżdżę od ponad roku w niedziele idzie z synami na mecz… Nie prowadzę już samochodu, bo nie lubię, ale w snach koszmar złej jazdy ciągle wraca. Dobrze, że noce teraz jeszcze krótkie.

Piękny jest ten świat

Słuchając polskiego radia i czytając polską prasę odnoszę wrażenie, że język angielski ma się znakomicie w naszej kulturze. Delektując się nowymi rodzimymi piosenkami dopiero po pierwszej minucie orientuję się, że dany utwór jest śpiewany w języku polskim. Wydaje mi się, że osoba go wykonująca chciałaby za wszelką cenę śpiewać po angielsku mimo, że tekst napisany jest w języku Mikołaja Reja. “A niechaj narodowe wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”.