RadioNewsLetter - Wydanie 781

Numer wysłany 2018-07-06

Drodzy czytelnicy, Wakacje, wakacje! Jedni wyjeżdżają, inni wracają, ale nasza redakcja w komplecie. I tak powstał kolejny RNL. zapraszam i serdecznie pozdrawiam alina

Nie/zapomniane: Broken Wings

Na wakacje, a może i na dłużej, ruszamy na łamach RNL z nowym cyklem. Nowej muzyki jest sporo, ale przecież jest też mnóstwo tej starszej, o której pamiętamy, która wywołuje w nas wspomnienia. Jednak z jakiegoś powodu albo zwyczajnie o niej zapomnieliśmy, albo zaginęła w oprogramowaniu, którego używamy (nie ważne, czy do programowania stacji, czy też zwykłej pracy na komputerze). Słuchanie płyt ze zwykłej przyzwoitości pominę, bo odkąd w laptopach usunięto napęd CD czuję się jak dinozaur, który może samodzielnie przekonwertować płytę na cyfrowy nośnik.

Mundialowe rozterki

Mecz Polski z Kolumbią oglądałem w latynoskim barze po drodze nad morze. Musiałem się zatrzymać chociaż na drugą połowę. Właściciele baru gorąco dopingowali Kolumbijczyków. Owinąłem się płaszczem tajemnicy i zamówiłem meksykańskie piwo. Było 0-1 dla piłkarzy ojczyzny Pablo Escobara. Dyskretnie dawałem znaki naszym, jak mają wyrównać, a potem wygrać. Niestety moje telepatyczne wskazówki nie docierały do adresatów.

FutureHits: Let Me Live/Born To Be Yours

Są tacy artyści z kręgu muzyki elektronicznej, którzy na dobre przetarli szlaki i przedarli się do muzyki popularnej, regularnie zdobywają szczyty list przebojów, w dodatku stacje radiowe i telewizyjne ich uwielbiają, a co najważniejsze – mają wiernych fanów, którzy na koncertach dają z siebie wszystko. Wiem – bo widziałem na żywo nie jeden raz zarówno Rudimental, jak i Major Lazer. I co więcej – ich kompozycje mają w sobie niebywałą porcję energii, która powinna emanować z Waszych anten, zwłaszcza latem.