Bon ton w RNL

Jak to jest być synem sławnego ojca? Pytam dla kolegi, oczywiście, Juliena Voulzy'ego, przedstawianego często jako "Julien, syna Laurenta Voulzy". Trochę mu współczuję być synem znanego ojca, ale z drugiej strony, pewnie wiedział, na co się porywa, gdy decydował o swojej przyszłości.

Aby w pełni korzystać z serwisu Radionewsletter.pl musisz się zalogować. Jeśli nie masz konta w serwisie wypełnij formularz rejestracyjny.

Zaloguj się