RadioNewsLetter - Wydanie 731

Numer wysłany 2017-03-02

Drodzy czytelnicy, Od czasu do czasu muszę to powiedzieć! Cudownie, że są wśród nas radiowcy, którzy chcą się dzielić swoją wiedzą, doświadczeniami i tym, jak wygląda ich codzienna praca. Bez takich osób taki portal, przeznaczony dla bardzo specyficznego odbiorcy, czyli Was, nie mógłby istnieć. A tak powiadomienie o numerze 731 wpada do Waszych skrzynek. zapraszam i serdecznie pozdrawiam alina

Głos Niedźwiedzia

Spotkania z ludzkością, czyli miłe małe conieco. Wczoraj Gryfino (Melanie Griffith), dziś Szczecin. Lecim? Lećcie… Było fantastycznie. Intensywnie i pięknie. Lubię takie spotkania. Ale wysysają energię, jak diabli. Restauracja w Gryfinie. Zamówiłem golonkę, bo PanKelner obiecał, że będzie miękka. Była wielka! Na talerzu jak pół stołu. Do tego ze dwa kilogramy ziemniaków i kilo kapusty. Wszystko pyszne i za 23 złote.

Jednym słowem w dwóch słowach…

U nas wiosna na całego. Pierwszego marca było ponad 20 stopni plus. Drzewa kwitną, ptaszki ćwierkają radośnie, kobiety zakładają coraz krótsze sukienki a panowie w amoku. Przyrost rośnie wręcz nienaturalnie, a przyroda nie owija niczego w bawełnę. W międzyczasie rozstrzygają się losy kraju, Amerykańska Akademia Filmowa zalicza największą wpadkę w historii, zaś emeryci prowadzą coraz bardziej hulaszczy tryb życia. Wśród tych epokowych zmian, przełomowych wydarzeń i dziejowych wpadek w oczy rzucił mi się komunikat polonijnej organizacji The Piast Institute w Hamtramc, w stanie Michigan.

Prawie jak w kinie – po Oscarach 2017

W odróżnieniu od wielu innych, tegoroczna Oscarowa Gala zostanie zapamiętana przez widzów i fanów kina na całym świecie w sposób szczególny. To, co stało się pod koniec uroczystości to ogromna strata wizerunkowa dla Amerykańskiej Akademii Filmowej. Jednak wszyscy, którzy znają oscarowy regulamin i procedurę liczenia głosów w poszczególnych kategoriach, doskonale wiedzą o tym, że niekoniecznie Akademia jest winna całego zamieszania.