Witamy!

RadioNewsLetter.pl jest platformą przeznaczoną dla profesjonalistów z branży radiowej.

Co tydzień RNL powstaje dzięki entuzjastycznej współpracy z kilkoma reprezentantami radiowego środowiska. Publikujemy najnowsze informacje z radia i branży muzycznej. Przedstawiamy doświadczonych radiowców polskich i zagranicznych. Prezentujemy porady konsultantów i opinie profesjonalistów z branży. Co miesiąc zamieszczamy najnowsze wyniki Radio Tracka. W RNL znajduje się aktualna lista singli proponowanych stacjom do grania oraz cotygodniowe nowości włączane na playlisty. Piszemy o tym, co jest ważne dla radia w Polsce, ale także informujemy czytelników o trendach programowych i najważniejszych wydarzeniach na świecie.

Subskrypcja i dostęp do portalu są darmowe dla tych osób z branży, które wypełniły poprawnie kwestionariusz. Od subskrybentów oczekujemy także aktywnego uczestnictwa w tworzeniu RNL poprzez dostarczania artykułów, komentarzy i uczestnictwa w forach dyskusyjnych.

Prośby o subskrypcję osób spoza branży, także tych, które kochają radio nie będą honorowane.

Użyj Załóż konto, aby zgłosić się po subskrypcję

Maruda i ponoblowskie refleksje

Maruda śledząc wydarzenia związane z wręczeniem nagrody Oldze Tokarczuk z zadowoleniem zauważyła pewne wzmożenie intelektualne w naszym kraju. A to reporter RMF FM udał się do San Remo, z którego zrobił bardzo fajny materiał o ostatnim domu Nobla i jego związku z naszym Józefę Ignacym Kraszewskim, a to prowadzący program poprzedzający transmisję w Polsacie podzielił się swoim odkryciem, że w Szwecji jest monarchia.

Wciąż dobrze robi!

Słabość do Pana Roberta Williamsa rozwinęła się u mnie pod koniec lat 90-tych. Po tylu latach dość zażyłych muzycznych relacji, wybaczyłem mu wiele - m.in. cover "Freedom" George'a Michaela. Nie, wróć! Tego mu nie wybaczę nigdy. Po prostu - kocham pomimo... 😉 Natomiast Robbie nie jest typem artysty, którego można łatwo wrzucić do wora z łatką produktu ubocznego powstałego w wyniku rozpadu boybandu.

Głos Niedźwiedzia

Czekało się, oj jak bardzo się czekało na „piosenki z dzwoneczkami” przed Świętami. Ale to było w latach 70. Radio, znaczy Jedynka i Trójka nie rozpieszczały wtedy słuchaczy w tym względzie. Teraz jest inaczej. Radio zabija te piosenki już od początku grudnia. „San Damiano”... Dokładają się do tego reklamy i galerie handlowe. Ja w latach 80 starałem się znaleźć złoty środek. Krok po kroczku.

 

Nadesłane do redakcji