RadioNewsLetter - Wydanie 894

Numer wysłany 2021-06-10
Drodzy czytelnicy,

‘Niesamowite jak wiara uwierzyła, że już jest po epidemii’ - napisał do mnie kolega z Poznania. Bo tak bardzo byśmy chcieli, żeby już było po wszystkim. Relacje z otwarcia tarasów w Amsterdamie pokazały, że ludzie potrafią się cudownie cieszyć małymi rzeczami. Jeden z gości trzymający w ręku zwykłe piwo wyraził przed kamerą zachwyt mówiąc, że ‘jest niezmiernie szczęśliwy, że może się napić piwa z przyjaciółmi i że traktuje to jak święto’. Gdy to mówił miał łzy w oczach :)

My w redakcji nie wiemy, co będziemy robili za miesiąc. Najpierw drugie szczepienie. Nie wiemy też, czy planować wyjazd na konferencje radiową RDE do Lizbony, która jest zaplanowana w realu od 9-11 października. Organizatorzy innych konwencji dla nadawców też planują: NAB Las Vegas (9-13 października), IBC Amsterdam (3-6 grudnia).. czyli mają nadzieję na powrót do normalności.

Jednak najpierw wiara pojedzie na wakacje, a potem się zobaczy.

W tym wydaniu RNL swój dzień opisał Paweł Sołtys z Radia 357, który koordynuje kwestie marketingu, sprzedaży, komunikacji oraz rozwoju biznesowego oraz pełni funkcję prezesa zarządu. Świetne zorganizowany gość. Pozazdrościć :)

Zapraszam do lektury i serdecznie pozdrawiam

Alina

A miałem tylko trzymać halabardę...

Pandemia w Waszyngtonie jakby przycichła, za to mamy potworny jazgot milionów cykad, które raz na siedemnaście lat wyłażą spod ziemi i zaczynają rytualny wrzask godowy. Faceci muszą w ciągu kilku tygodni znaleźć partnerkę, zaciągnąć do łóżka względnie na jakiś dogodny liść i używając żargonu komarów, bzyknąć. Tak żeby za następne siedemnaście lat proceder ten można było powtórzyć. Dlaczego  akurat siedemnaście?