RadioNewsLetter - Wydanie 772

Numer wysłany 2018-04-19

Drodzy czytelnicy, We wtorek rano zaskoczyła nas wiadomość o sprzedaży Eurozetu. Niby wiemy, że wszystko jest na sprzedaż, ale że... Czesi? Szpalty i portale wypełnią się analizami, domysłami i przypuszczeniami. Nie będziemy gorsi. Też puściliśmy wodze fantazji. Jaki będzie scenariusz w realu? Oby jak najlepszy dla koleżanek i kolegów z Eurozetu. serdecznie pozdrawiam alina

Wizytówka: Paweł Zięba – Radio Piekary

DJ
Przy mikrofonie raczkowałem w Radiu Fan w rodzinnej miejscowości, a właśnie mija 20 lat, kiedy zacząłem chuchać do sitka – niewiele miało to wspólnego z warsztatem. Gdy skończyłem studia wybyłem do Nowego Jorku, gdzie przy współpracy kilkoro zapaleńców z lokalnej gazety i hojności sponsora, założyłem stację radiową Radio Rytm. Po 3 latach, gdy tęsknota za domowym rosołkiem przyprowadziła mnie nad Wisłę, trafiłem na chwilę na stare śmieci.

Śmierć frajerom

Jest to chyba najpopularniejsze hasło w Ameryce, podstawa filozofii życiowej prezydenta Donalda Trumpa. Nie ma w tym nic złego, w końcu świat należy do przebojowych, dynamicznych i energicznych ludzi sukcesu. Jest tylko jeden mały szkopuł – przeciętny obywatel USA często staje się frajerem, bo nieuczciwe są reguły gry. Ludzie sukcesu zaklinają się, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Może i tak, tyle że nabijanie ludzi w butelkę nijak ma się do tak zwanych wartości moralnych, o których tak głośno w tym kraju.

Eurovision in concert 2018

Koncerty i imprezy promocyjne przed każdym Konkursem Piosenki Eurowizji to już tradycja. Na przestrzeni lat największe uznanie zdobyło wydarzenie organizowane w Amsterdamie. Dziesiąty w historii koncert przeniósł się nawet z racji wielkości i zainteresowania do znacznie lepszego miejsca – rewelacyjnej areny AFAS live. Udałem się tam też i ja, choć samej Aliny akurat nie było. Pojechała do swojej leśnej rezydencji. Niech więc teraz żałuje! 😉

Prawie jak w kinie…

Dramat Lynne Ramsay Nigdy cię tu nie było chciałam zobaczyć od dawna, z wielu powodów. Po pierwsze chciałam znać nowe dzieło reżyserki genialnego Musimy porozmawiać o Kevinie. Po drugie bardzo lubię Joaquina Phoenixa, który jest obecnie jednym z najlepszych aktorów średniego pokolenia. Po trzecie chciałam zobaczyć jak wypadła w połączeniu z obrazem muzyka Jonny’ ego Greenwooda, którą znam już od dawna. I w końcu po czwarte: zachęciły mnie świetne recenzje z zeszłorocznego festiwalu w Cannes. A jaki jest efekt? Chyba spodziewałam się czegoś więcej.

Gino Vannelli w Szczecinie

Jechałem na koncert, który tak naprawdę znałem od blisko trzech lat za sprawą płyty „Live In L.A.”, którą delektowałem się od czasu do czasu, zarówno w wersji CD jak i z obrazkiem. Nie byłem zatem specjalnie zaskoczony – prawie ci sami muzycy, podobna tracklista i podobne wykonanie. Jednak czekałem i cieszyłem się na tę chwilę jak dzieciak. Wszystkim dookoła opowiadałem – przy każdej okazji zresztą – jadę na Gino Vannelliego, który wystąpi pierwszy raz w Polsce!!!